Wściekły na siebie podszedł do drzwi balkonowych i wyjrzał przez szparę na podwórze.

- Cześć, Kat.
- To dziwne - zauważyła Zuzanna. - Specjalnie nadałam ją
- Wszyscy wyszli cało, skarbie. - Matthew zmusił się do
i wszystko sobie wyjaśniliśmy. Oboje uznaliśmy nasze
Obejrzała dywan, lecz stwierdziła, że jest przytwierdzony
para. Dopiero wtedy otworzył drzwi na całą szerokość i wyciągnął
- Oni po prostu tego potrzebują, a ja mogę to dla nich
- Z perspektywy czasu, rzeczywiście.
I że może nie chcesz, aby ktoś się o tym dowiedział...
Parker miała dziwnie nieobecny wyraz twarzy.
swoich myśli.
z nich nie odezwała się od chwili powrotu ojczyma.
- Właśnie po ciebie szedłem - w jego głosie pobrzmiewała chłodna rezerwa.
pani o czymś, co mogłoby nam pomóc, rzucić trochę światła na tę

masz problem z Bentzem. Może z nim porozmawiam i...

nic się nie stało i wszystko gra.
- Nie opowiadałam ci o niej? - zdziwiła się Karolina.
Telefon zadzwonił po raz trzeci.

urządziła. Telewizor, magnetowid i nawet to... DVP.

– Nie. – Bentz myślał intensywnie. Dres i czapka w ciepły poranek... to przebranie. Na
– Uśmiechnęła się jak Jennifer i spojrzała na komórkę. – Nigdy nie poznasz prawdy. I to cię
– Nie ruszaj się – burknął do Bentza. Dłoń z pistoletem nawet nie drgnęła. – Póki tego nie

będzie posiedzieć przy muzyce.

Boże, co za świr!
Rozdział 9
dziurę i przy okazji podarł sobie koszulę i podrapał ramiona. Nawet tego nie zauważył.